19°C bezchmurnie

Park odpoczynku - jego historia

Zieleń, odpoczynku historia - zdjęcie, fotografia

W ostatnim czasie Białołęka żyje parkiem na Brzezinach, dlatego my też ponownie wracamy do tej sprawy. W wielkim skrócie; wśród projektów zgłoszonych do BP znalazł się Park na Brzezinach. Projekt został odrzucony, ponieważ okazało się, że teren o którym mowa ma zostać sprzedany. Rozgorzały dyskusje, powstała petycja, Stowarzyszenie Razem dla Białołęki razem z mieszkańcami zaczęło walkę o ten zadrzewiony teren. Wszystko wskazuje na to, że wysiłek się opłacał. Wczoraj padły zapewnienia Dzielnicy, że wstrzymuje się ze sprzedażą działki. Jak dzisiaj całą tę batalię podsumowuje RdB ze swojej perspektywy?

"W tym roku po raz kolejny jesteśmy świadkami kiedy projektodawcy w trakcie weryfikacji dowiadują się o zmianach planów wobec działek, na których zaplanowali swoje projekty. Niestety nasza dzielnica na naszych oczach zmienia się w mniej przyjazną i betonową przestrzeń, a niebawem Zielona Białołęka pozostanie zielona tylko z nazwy. Na przełomie lat 2009 – 2014 w naszej dzielnicy wycięto ponad 17 tysięcy drzew, a nasadzono około 4 tysiące (Źródło: Odpowiedź na Interpelację nr 1043). Grudniowa wycinka drzew wzdłuż Kanału Żerańskiego niestety tylko pogłębia te dysproporcje. Dlatego też, coraz częściej mieszkańcy chcąc zrekompensować straty składają „zielone” projekty do Budżetu Partycypacyjnego.

Z obstrukcją urzędniczą spotkała się autorka tegorocznego projektu  „Park odpoczynku”, którego założeniem jest rewitalizacja terenu pomiędzy ulicami Echa leśne i Zbyszka z Bogdańca. „Gdyby drogi na Brzezinach były tak szerokie by można było na nich zaprojektować ścieżki rowerowe, to ten projekt by nie powstał. A są, do tej pory, takie wąskie miejsca na drogach, że nawet krótkie autobusy mają problem ze skrętem w prawo. Gdyby chodniki na Brzezinach były szerokie, z trawnikami na których rosną drzewa, to ten projekt by nie powstał. A ponieważ mieszkańcy Brzezin nie mają gdzie bezpiecznie jeździć na rowerze, biegać i spacerować, to napisałam ten projekt, a mieszkańcy go podpisali” – mówi autorka projektu. Jedna z funkcji MPZP dla tego obszaru dopuszcza urządzenie zielonego skweru. Nie godząc się jednak na sprzedaż działki pod kolejną inwestycję w tym regionie Pani Weronika zwróciła się o wsparcie do wszystkich radnych dzielnicy Białołęka.

„W dniu 17 kwietnia wysłałam maila do wszystkich Radnych Dzielnicy Białołęka (posiadających maile na stronie Urzędu Dzielnicy) z prośbą o pomoc w obronie projektu „Park odpoczynku”. Pierwsi i jako jedyni zareagowali Radni z Klubu Razem dla Białołęki, którzy do dziś wspierają mnie w moich działaniach” - mówi Pani Weronika. Jako Klub Radnych oraz Stowarzyszenie Razem dla Białołęki, podjęliśmy natychmiastowe działania. Swoje kroki rozpoczęliśmy od stworzenia petycji do władz dzielnicy Białołęka, w której apelujemy o zaniechanie sprzedaży tej działki. Jako Klub Radnych Razem dla Białołęki złożyliśmy wniosek o sesję nadzwyczajną ze stanowiskiem w sprawie Utworzenia „Parku odpoczynku” na Brzezinach, która została zwołana na dzień 16 maja. Dodatkowo razem z autorką projektu nagłaśniamy problem w mediach, gdzie przekonujemy o konieczności powstania „Parku odpoczynku”. Chcąc wzmocnić nasze starania wysłaliśmy pismo do Zastępcy Prezydenta m.st. Michała Olszewskiego, w którym prosimy o przychylenie się do głosu lokalnej społeczności i przeznaczenie tej działki na park. Niestety w dniu 8 maja Pani Weronika dostała informację, że projekt został zweryfikowany negatywnie, gdyż trwa procedura sprzedaży działki. Wczoraj, to jest w dniu 9 maja, pojawiła się informacja, że Zarząd Dzielnicy Białołęka rezygnuje z zamiaru sprzedaży działki. Jednak dopóki nie będzie to potwierdzona informacja i nie otrzymamy realnego zapewnienia będziemy kontynuować swoje działania i nadal prosimy o podpisywanie petycji.

Mam jednak nadzieję, że Rada Dzielnicy Białołęka jednomyślnie poprze zaproponowane przez nas stanowisko i opowie się za stworzeniem tego parku, a tym samym, damy impuls do zmiany decyzji przez Włodarzy. Wierzę, że głos mieszkańców w postaci petycji będzie również miał na to wpływ."

Ewa Gajewska

Radna Dzielnicy Białołęka

Klub Radnych Razem dla Białołęki

[email protected]

Park odpoczynku - jego historia komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się