24°C bezchmurnie

Z psem na spacer bez smyczy? Już od nowego roku

Zwierzęta, spacer smyczy nowego - zdjęcie, fotografia

Już w przyszłym roku przestaje obowiązywać nakaz wyprowadzania na smyczy psów na terenie Warszawy. Taką decyzję podjęła Rada Miasta. Jak rozwiązanie sprawdzi się na co dzień przekonamy się za 10 miesięcy, mamy tylko nadzieję, że mieszkańcy będą rozsądnie podchodzić do zmian, bo, jak przypomina radna Aleksandra Gajewska, dalej odpowiedzialność będzie spoczywać oczywiście na właścicielach.

- Za zwierzę odpowiada właściciel. Zna też jego zachowania i charakter. Brak nakazu nie oznacza, ze ludzie przestaną nagle wyprowadzać na smyczy psy, które są płochliwe – mówi Aleksandra Gajewska, która znana jest z działalności na rzecz zwierząt i troski o ich dobro. Dodaje też, że ta zmiana to jedna z wielu dzięki którym miasto ma stać się bardziej przyjazne mieszkańcom i zwierzętom.

 

 

 

 

foto:pixabay

Z psem na spacer bez smyczy? Już od nowego roku komentarze opinie

  • gość 2018-02-16 12:41:19

    Kiepsko to widzę... Polacy nie mogą "ogarnąć" tematu sprzątania psich kup, a tu jeszcze wychodzenie z psem bez smyczy! Szczyt nieodpowiedzialności... Mam psa i wychodzi i będzie wychodzić na smyczy- dla bezpieczeństwa własnego i innych. Nie chcę, by ja lub moi bliscy, albo mój pies byli zaatakowani przez innego psa biegającego luzem, bez kontroli ze strony właściciela. Widziałam już zbyt wiele takich przypadków... Można uczynić Warszawę przyjazną psom , tworząc więcej psich wybiegów, gdzie mogą wyhasać się do woli bezpiecznie dla siebie i innych. Jak zwykle reformy robione od d**y strony :/

  • gość 2018-02-16 14:27:02

    absolutnie sie zgadzam z wypowiedzią powyżej ! co to za pomysł ? dla mnie niedorzeczny !!!!!!

  • Gość - niezalogowany 2018-02-16 16:58:23

    Pomysł niedorzeczny i skrajnie nieodpowiedzialny !! Mam psa, który zawsze jest na smyczy i przyznam szczerze, ze jeżeli widzę psa biegającego bez smyczy a właściciel praktycznie idzie sobie wolnym tempem paląc przy tym papieroska , wywołuje to we mnie po poprostu strach bo nie znam tego psa a wiem doskonale ze właściciel nie zdarzy zareagować. Głupota i jeszcze raz wielka głupota ze strony rady miasta !!

  • Olga K. - niezalogowany 2018-02-16 21:06:38

    Kto sprząta psie kupy właściciel! ,Zgadzam się, ja to robię. Ale skąd tyle papierów, petów, butelek, puszek o całego lydzkiego syfu????? To wy wszyscy....LUDZIE. Niech każdy zacznie od siebie......Moje psy są grzeczniejsze niż niejeden rozwydrzony dzieciak, ktoremu rodzice na wszystko pozwalaja. One TEŻ może powinny być na smyczy???!!

  • gość 2018-05-17 12:44:29

    Zgadzam się z Olka K. Jeszcze nie miałem problemu z psami za to z dorosłymi i dziećmi tak. Czemu mój pies, grzeczny i spokojny pies ma chodzić na smyczy i w kagańcu a rozwydrzone dziecko (z winy rodziców) albo dorosła osoba, która nie potrafi się zachować w miejscu publicznym już nie musi? Bo człowiek lepszy niż pies? Oj nie, jest dużo więcej agresywnych ludzi niż psów więc jeśli już to jestem za tym aby wprowadzić też obowiązek wyprowadzania na smyczy rozwydrzonych dzieciaków których rodzice puszczają "luzem" bo to przecież dzieci i kagańców dla rozszczekanych ludzi bo takich jest dużo więcej niż psów. Dodam, że używam smyczy dla bezpieczeństwa swojego psa ale w parkach często idzie sobie luzem. Bardziej się obawiam ludzi niż innych psów. Zawsze sprzątam po swoim psie, gdzie by to nie było za to np. na Polach Mokotowskich jest jeden wielki syf po sobotnim/niedzielnym grillach, i najwięcej zostawiają właśnie wspaniałe rodzinki. Darcie ryja, muzyka na full, rozwydrzone dzieciaki którym rodzice na wszystko pozwalają i syf po grillu to okej bo to przecież ludzie ale jak pies bez smyczy to już agresywny, zły, może zagryźć, będzie szczekać i właściciel idiota, też pewnie agresywny i na pewno nie sprząta.

Dodajesz jako: Zaloguj się