Zespół przystankowy w węźle S8 `Modlińska` czyli wielkie wyzwanie dla pasażerów

28/09/2018 08:03
Komunikacja, Zespół przystankowy węźle `Modlińska` czyli wielkie wyzwanie pasażerów - zdjęcie, fotografia

Zespół przystankowy w węźle S8  "Modlińska” czyli wyzwanie dla pasażerów komunikacji miejskiej. Oddalone od siebie przystanki do których prowadzą schody, tunel – bariery nie do pokonania dla osób niepełnosprawnych i matek z dziećmi. Mało tego, sama odległość pomiędzy niektórymi przystankami wynosi dobre kilkaset metrów.

Mieszkańcy, którzy mają dość tego „chaosu” napisali do Miejskiego Centrum Kontaktu prośbę o wybudowanie przystanku przy ul. Jagiellońskiej – wielu osobom ułatwiłoby to życie. Jest odpowiedź, jednak optymistycznych wieści w niej nie ma. Oto odpowiedź z Warszawa 19115:

„Od roku 2010 obowiązuje porozumienie zawarte pomiędzy ZDM i ZTM, które przewiduje nowe przystanki na ulicach będących w zarządzie ZDM realizuje ZTM. Już w roku 2010 na pierwszej liście przystanków przewidzianych do budowy przez ZTM znalazła się lokalizacja na ul. Jagiellońskiej przy wiaduktach Trasy Toruńskiej w kierunku Białołęki. Niestety, duża liczba umieszczonych na liście przystanków z całego miasta przy ograniczonych środkach finansowych spowodowała, że przystanku tego nie udało się zrealizować przed pracami GDDKiA. Przed rokiem 2010 przystanki sporadycznie budował ZDM i pamiętamy, że w dalszej przeszłości ZTM już też zgłaszał potrzebę budowy tego przystanku.

Należy podkreślić, że dotychczasowy brak realizacji przystanku nie jest kwestią braku świadomości w ZTM potrzeby jego powstania, bo ta była od bardzo wielu lat tylko kwestią braku możliwości realizacyjnych.”

Sprawą całego „zespołu przystankowego” w węźle S8 „Modlińska” od dawna przygląda się Agnieszka Nowak, która często korzysta z komunikacji w tym miejscu. Jak podkreśla, wiele razy, m.in. podczas konsultacji z ZTM w sprawie komunikacji na Białołęce zwracała uwagę na paradoksy związane z „zespołem przystankowym” w węźle S8 „Modlińska”.

- To prawdopodobnie największy obszar pokryty przystankami o tej samej nazwie (nieadekwatnej zresztą do położenia, bo samo FSO Żerań oddzielone jest od pętli autostradą). Aby ten „przystanek” sfotografować w całości, trzeba dysponować dronem lub robić zdjęcia lotnicze. Przejście z pętli autobusowej Żerań FSO na przystanek Żerań FSO po drugiej stronie ul. Modlińskiej to 800 metrów marszu. Gdyby odbywał się na poziomie gruntu. Ale po drodze, nadal w obrębie tej „dogodnej przesiadki”, napotykamy tunel ze schodami, dwupiętrową estakadę i.. skrzyżowania ze światłami – opowiada Agnieszka Nowak i dodaje, że ponad połowę tej odległości trzeba pokonać, gdy wysiądzie się na estakadzie i idzie do 509 w stronę Tarchomina. Przystanek na Jagiellońskiej, o który pytali autor lub autorka zgłoszenia, byłby za to pod nią i zmieniłby diametralnie możliwości korzystania z węzła przez pieszych.

Dodatkowym zmartwieniem jest zupełne niedostosowanie całego węzła do potrzeb osób starszych, z niepełnosprawnościami, prowadzących wózek czy nawet duży bagaż. Od konsultacji nikt nie zajął się nawet zgłoszonym brakiem poręczy i szyn do sprowadzania wózków w tunelu między pętlą autobusową i tramwajową!

- Czy to naprawdę takie trudne i drogie? W tej chwili pętla Żerań FSO jest miejscem absolutnie wykluczającym osoby słabsze fizycznie. Takie miejsca nie powinny istnieć na komunikacyjnej mapie stolicy europejskiego państwa. Zresztą ta przesiadka zniechęca też „zwykłych” pasażerów, do których grona należę. Ci robią wszystko, aby każdego dnia ominąć niewygodny węzeł. Dlatego funkcję miejsca przesiadek pełni poprzedni przystanek, Konwaliowa, a jeśli ktoś nie musi, to nie przesiada się wcale, co zwiększa tłok w autobusach linii 509. Nie tak powinna funkcjonować pętla autobusowa. To marnowanie jej potencjału – podkreśla.

Gdy w 2013 roku rozpoczynała się przebudowa Mostu Grota i m. in. węzła „Modlińska”, prasa pisała o prawie 800 milionach złotych, które przeznaczono na ten cel. Przebudowano 6 wiaduktów i estakad, a 6 kolejnych zrównano z ziemią i zbudowano od nowa. Trudno zrozumieć, jak to możliwe, że przy tak wielkiej operacji Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odmówiła wzięcia pod uwagę transportu zbiorowego, który siłą rzeczy musi odbywać się w mieście. Trasa Toruńska nie prowadzi przez szczere pole, tylko przez najludniejsze miasto w Polsce, kilka kilometrów od jego centrum. Mimo to nie wzięto wtedy pod uwagę ani komfortu podróżujących autobusami, ani perspektywy rozwoju komunikacji szynowej (konstrukcja węzła nie pozwala np. na przedłużenie linii tramwajowej wzdłuż Modlińskiej na wprost, trzeba będzie go okrążyć).

Jednak od tamtej chwili świat się zmienił – rozumiano, że żadnego miasta nie da się obsłużyć transportowo wyłącznie samochodami. W Warszawie osiągnęliśmy w tym czasie szokujący jak na Europę wskaźnik motoryzacji, 670 samochodów na 1000 mieszkańców. Warszawa stoi w obliczu permanentnego zakorkowania, a jedynym sprawdzonym sposobem, żeby tak się nie stało, jest radykalne wzmocnienie transportu zbiorowego. I – co nie mniej ważne! – zachęcanie pasażerów do korzystania, przez wysoki komfort podróży, szybkość oraz prawdziwie dogodne przesiadki!

- Niezależnie od przyczyn fiaska rozmów na temat przystanku Żerań FSO przy Jagiellońskiej dekadę temu, do tych pertraktacji trzeba powrócić. Nawet jeśli GDDKiA to trudny partner. Zresztą, u nich też coś się zmienia, np. na Bielanach przeprowadzono konsultacje w sprawie trasy S7 w atmosferze o wiele bardziej konstruktywnej od tej z początku dekady. Inny przykład: gdy rowerzyści komentowali w Internecie dziury w ścieżce rowerowej przy kościele na Modlińskiej, ktoś z GDDKiA przyjechał je zabezpieczyć w ciągu jednego dnia! Szybko zniknęło też obraźliwe graffiti spod wiaduktu. Naprawdę nie jest tak źle - można się już porozumieć z zarządcami węzła „Modlińska”. To dobry znak – mówi Agnieszka Nowak.

Z odpowiedzi Centrum Kontaktu nie wynika, czy władze Warszawy, ZTM, ZDM czy inne instytucje próbowały poruszać temat przystanku na Jagiellońskiej do skutku od 2008 czy nawet 2015 roku (po otwarciu „nowego” Mostu Grota).

- Według mnie mają taki obowiązek, jako przedstawiciele wszystkich mieszkańców Warszawy, także wykluczanych komunikacyjnie mieszkańców Białołęki. Obecne władze Warszawy i Zarządy zachowują się tak, jakby chcieli zrobić wszystko, aby białołęczanie, z braku alternatywy, każdego dnia rozjeżdżali Warszawę samochodami. To trzeba zmienić, bo sytuacja z roku na rok zauważalnie się pogarsza – podkreśla Agnieszka.

 

 

 

foto: googlemaps

Zespół przystankowy w węźle S8 `Modlińska` czyli wielkie wyzwanie dla pasażerów komentarze opinie

  • gość 2018-10-07 18:21:30

    Most Grota Roweckiego wraz z estakadą nad ulicą Jagielońska wybudowano już ładnych parę lat temu. W tekście pojawia się data 2010 r. więc jest to czas jeszcze przed tą inwestycją. Trudno mówić o braku możliwości realizacji powstania przystanku. bo ta istniała nawet wcześniej czyli w czasie gdy planowano restrukturyzacje Mostu "Grota" Roweckiego i estakad Trasy Toruńskiej nad ulicą Jagielońską.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ibialoleka.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP Z O O z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"