Przytomność i szybka reakcja przypadkowego świadka sprawiły, że 88-letnia mieszkanka Warszawy nie straciła oszczędności życia - na Targówku.
Do zdarzenia doszło 3 lipca b.r. na Targówku. 88-letnia kobieta odebrała telefon od mężczyzny podającego się za policjanta. Oszust przekonał seniorkę, że jej oszczędności oraz kosztowności są zagrożone i powinny zostać przekazane funkcjonariuszom do rzekomego zabezpieczenia w policyjnym depozycie. Kobieta, będąc przez cały czas manipulowana i utrzymywana na linii telefonicznej, wykonywała kolejne polecenia rozmówcy.
Zgodnie z instrukcjami oszusta spakowała gotówkę oraz biżuterię do reklamówki i udała się we wskazane miejsce, gdzie miała pozostawić pakunek w koszu na śmieci. Wartość pieniędzy i kosztowności wynosiła około 30 tysięcy złotych.
Na szczęście całe zdarzenie zauważył przypadkowy świadek. Jego uwagę zwróciło nietypowe zachowanie starszej kobiety oraz mężczyzna znajdujący się w pobliżu, który jednocześnie rozmawiał przez telefon i obserwował seniorkę. Świadek zorientował się, że może mieć do czynienia z próbą oszustwa. Natychmiast podszedł do kobiety, ostrzegł ją, aby nie pozostawiała reklamówki z pieniędzmi, a następnie zadzwonił pod numer alarmowy 112.
Widząc, że jego plan został udaremniony, sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy potwierdzili, że seniorka padła ofiarą manipulacji prowadzonej przez oszustów. Dzięki zdecydowanej reakcji świadka kobieta nie przekazała przestępcom swoich pieniędzy ani rodzinnych kosztowności.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze