W środę - 30 września - na Białołęce wybuchł niebezpieczny pożar. W akcji brało udział aż sześć zastępów Straży Pożarnej.
W środę - 30 września - ok. godz. 21.00 na Białołęce, a dokładniej przy skrzyżowaniu ul. Płochocińskiej oraz Wartkiej, wybuchł niebezpieczny pożar pustostanu. Miejski Reporter relacjonował, że ogniem objęty był praktycznie cały budynek, oficjalnie niezamieszkały. W przeszłości ten sam pustostan już się palił.
Na początku prowadzone były działania zewnętrzne, nie było wtedy wiadomo, czy w środku budynku mogą znajdować się osoby. Na miejscu pracowało w sumie sześć zastępów Straży Pożarnej, a także miejska grupa operacyjna.
Samo położenie budynku utrudniało akcję, ponieważ ten zlokalizowany jest w trudno dostępnym terenie, otoczonym gęstą roślinnością. Strażacy - zgodnie z informacjami przekazywanymi przez ww. portal informacyjny - mieli też problem z zaopatrzeniem wodnym z pobliskich hydrantów. Woda musiała być dostarczana samochodami gaśniczymi.
Po 22.00 udało się wejść do wnętrza budynku. Na razie nie wiemy nic więcej.
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze