Do oburzającego incydentu doszło na terenie cerkwi na Pradze-Północ. Dwóch sprawców, jeden głupszy od drugiego? Policjanci zatrzymali.
Kilka dni temu, przed 12.00 do policjantów pełniących służbę na Pradze-Północ dotarła informacja, przekazana drogą radiową od dyżurnego jednostki, o osobach, które nanosiły rysunki na ogrodzenie cerkwi, znajdującej się przy ulicy Świętych Cyryla i Metodego. Ich zachowanie zarejestrowała kamera monitoringu.
Dzięki sprawnie przekazywanym przez dyżurnego komunikatom, mundurowi mieli dokładne informacje o mężczyznach, którzy bezpośrednio uczestniczyli w tym zdarzeniu. Bardzo szybko dotarli do nich. Jeden z mężczyzn, na widok policjantów, wypuścił z dłoni srebrne zawiniątko. Po ustaleniach wykonanych na miejscu, patrolowcy zatrzymali 24 i 46-latka.
W trakcie oględzin miejsca zdarzenia, policjanci z grupy dochodzeniowo - śledczej zabezpieczyli puszkę z czerwoną farbą.
Obaj zatrzymani mężczyźni zostali przewiezieni do komendy przy ul. Jagiellońskiej i zbadani alkomatem. 24-latek "wydmuchał" prawie 1,5 promila alkoholu, zaś 46-latek - ponad promil.
Dochodzeniowcy z zespołu zajmującego się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu przyjęli zawiadomienie od przedstawiciela cerkwi. Na podstawie zebranego w tej sprawie materiału procesowego, przedstawili zatrzymanym zarzuty zniszczenia cudzego mienia. Młodszy z mężczyzn odpowie dodatkowo za posiadanie marihuany. Obu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze