10°C rozproszone chmury

860 interwencji Straży Miejskiej na dwóch osiedlach w pół roku - "uprzejmie donoszę" na Os. Lewandów

Problemy, interwencji Straży Miejskiej dwóch osiedlach pół uprzejmie donoszę Lewandów - zdjęcie, fotografia

Osiedla Lewandów I i Lewandów II - wielu mieszkańców o różnym podejściu do życia. Niestety okazuje się, że życie w tak dużej społeczności nie jest lekkie, problemów nie brakuje. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wiele osób zamiast próbować dogadać się z sąsiadem woli zadzwonić po Straż Miejską i w taki sposób zaprowadzić na osiedlach porządek.

W ciągu pół roku aż blisko 860 razy Straż Miejska interweniowała w tych miejscach. Z tej liczby 750 to interwencje dotyczące ruchu drogowego, niemal wszystkie na telefoniczne informacje od mieszkańców. Z czym jest największy problem? Oczywiście z parkowaniem.

- Na takich osiedlach jest strefa ruchu, a to oznacza, że na całym obszarze obowiązuje zakaz zatrzymywania poza zatokami parkingowymi - wyjaśnia Katarzyna Dobrowolska ze Straży Miejskiej.

 Ludzie dzwonią, Straż Miejska wystawia mandaty.

- Organizacja ruchu na osiedlach zabrania parkowania aut poza miejscami do tego wyznaczonymi, a to sprowadza sie do to tego, że tzw."parkowanie pod blokiem" jest karane. Trudno stwierdzić kto zawiadamia straż miejską  - czy sasiad? czy administracja osiedla? Czy może straż upatrzyła sobie miejsce na realizację swoich "targetów"?  Tego sie pewnie nie dowiemy. Faktem jednak jest to, ze buduje sie osiedla bez wystarczajacej liczby miejsc parkingowych i Lewandow nie jest odosobnionym przypadkiem - opowiada mieszkaniec osiedla Lewandów i dodaje, że to co w tej sytuacji martwi, to fakt, ze "dróżki" osiedlowe na Lewandów I i Lewandów II są rownież JEDYNĄ droga przeciwpożarową. - Przy obecnej infrastrukturze i stanie technicznym ul. Głębockiej, ul. Lewandów czy braku dostępu do ul. Geodezyjnej,  dojazd wozu strażackiego czy karetki jest utrudniony i wydłużony. Dodajmy do tego labirynt osiedla i nieprawidłowo zaparkowane pojazdy i o tragedię nie trudno - podkreśla.

Infrastruktura przy osiedlach na pewno pozastawia wiele do życzenia, ale samo zachowanie niektórych mieszkańców również odbiega daleko od ogólnie przyjętych norm. Wzywanie Straży Miejskiej do każdego nawet na chwilę źle postawionego samochodu doprowadza wiele osób do irytacji. Upust właśnie takiej szewskiej pasji dał dzisiaj jeden z mieszkańców wieszając na klatce schodowej, na tablicy ogłoszeń "list" do sąsiada, który przedstawiamy na zdjęciu. Komentarz i ocenę pozostawiamy Państwu.

 

 

Foto: mieszkańcy

860 interwencji Straży Miejskiej na dwóch osiedlach w pół roku - "uprzejmie donoszę" na Os. Lewandów komentarze opinie

  • gość 2017-01-26 20:23:34

    NIc dziwnego, na małym obszarze w warunkach właściwie jak w faweli stłoczyła się masa od pługa oderwanych wieśniaków z awansu społecznego którzy nigdy nie mieszkali w takim zagęszczeniu. To co tu się dziwić?

  • gość 2017-01-26 22:20:19

    najgorsze jest to, że nie można spokojnie nikogo zaprosić bo nie ma parkingu dla gości. osobiście mialam przypadek gdzie znajomy wpadł na kawę a później dostał mandat....

  • gość 2017-01-26 22:21:52

    "I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wiele osób zamiast próbować dogadać się z sąsiadem woli zadzwonić po Straż Miejską i w taki sposób zaprowadzić na osiedlach porządek" Czy autor tekstu jest kibolem lub gangsterem, że gani za wzywanie SM? Problemem są mieszkańcy, którzy uważają że mają prawo stawiać samochód wszędzie gdzie im się podoba, a nie ktoś kto wzywa służby. Co za komunistyczna mentalność :-/

  • manowce - niezalogowany 2017-01-26 22:27:25

    to może niech się pani z kolegą umawia na kawę na mieście, jeśli mandat za nieprawidłowe parkowanie to taki szok.

  • gośćiu - niezalogowany 2017-01-26 23:10:54

    słoje się zjechały i parkują gdzie się da,,, na wsi u siebie można było wszędzie więc dal nich to szok

  • gość 2017-01-26 23:11:15

    Czy jeśli w budynku wybuchnie pożar i straż pożarna nie będzie w stanie przejechać przez nieprawidłowo zaparkowane samochody, mam szukać odpowiednich sąsiadów-kierowców? A czy jeśli w danym miejscu ktoś zaparkuje tylko na chwilę, a 15 min później w tym samym miejscu kolejny zaparkuje tylko na chwilę, a 15 min później kolejny i kolejny i kolejny... to to jest parkowanie tylko na chwilę, czy nie na chwilę? Czy jest w porządku? Czy pani Anna Sadowska może jakoś odpowiedzieć? Ach, jak długo trwa chwila? 15 min? 45? A godzina to jeszcze chwila?

  • gość 2017-01-26 23:39:19

    Wszystko fajnie, tylko jest pełno ogłoszeń o wynajęciu miejsc parkingowych a ludzie wolą parkować na dziko i potem się dziwią że dostają mandaty... i jeszcze jedno... parking dla gości administracja też chciała zbudować tylko mieszkańcy nie głosują za stosowną uchwałą wspólnoty... a potem odgrywają ofiary tak jak Pani co nie może kolegi na kawę zaprosić...

  • gość 2017-01-27 10:53:00

    Wszystko się zgadza, że czasem przejazd dla karetki i straży jest utrudniony, ale są też miejsca, gdzie zaparkowany samochód wcale nie przeszkadza. Sama akurat wynajmuję miejsce parkingowe (i tak, jestem SŁOJEM), ale pod blokiem, w którym mieszkam jest naprawdę sporo miejsca, więc notoryczne wzywanie straży miejskiej to jest już zwykła złośliwość ludzi-pretensji.

  • gość 2017-01-27 11:14:56

    Ok, są miejsca gdzie parują mieszkańcy i utrudnia to przejazd służbom ratunkowym, ale są też również miejsca gdzie służby na 100% nie będą wjeżdżały, np przy ogrodzeniach już na samym osiedlu (gdzie nie blokują innych pojazdów) a "życzliwym sąsiadom" i tak to przeszkadza. To po prostu zazdrość i zawiść,- ja ma jedno auto na swoim miejscu parkingowym, a jak ty sąsiedzie masz 2 to utrudnię Ci życie" Pozdrawiam wszystkich, bardzo nieżyczliwych mieszkańców, niech i Wasi goście dostają mandaty.

  • gość 2017-01-27 11:34:19

    Mieszkanie tam wśród tych wszystkich wsioków z napływu to musi być piekło

  • tarchomek - niezalogowany 2017-01-27 11:41:27

    prawie nie muszę pisać komentarza, bo zdecydowana większość trafnie ujęła trafiając w 100% w moje zdanie. Mieszkam w innym rejonie, ale problem jest podobny. Z kim autorka chce się umawiać i na co? Że jak będzie potrzeba wezwania karetki lub straży pożarnej to wtedy na godz. przed nie będzie źle zaparkowanych pojazdów? Na rozmowę jest miejsce, ale nie w momencie "łamania prawa" - albo się do niego stosujemy albo nie - "nie da się trochę zajść w ciążę". Niewystarczająca ilość miejsc do parkowania? - pewnie trochę w tym racji jest, ale tylko trochę. Zimą jest ciut inaczej - jak się nie chce odśnieżać i odmrażać aut to wtedy trafiają do garaży, mimo że są "aż 20-30 metrów" dalej niż "przy klatce". Znam wiele osób na swoim osiedlu /a ta sytuacja nie jest odosobniona na innych/, które nie mają już miejsca w garażu na auto, bo rowery, koła zimowe, leżaki, szafy .... !!! gąsiorek z winkiem, a nawet "psotnik" - który chyba stwarza dodatkowe, niepotrzebne niebezpieczeństwo dla innych mieszkańców bloku :( /czy "zaanonsowanie" go będzie donosem?/ a na koniec mego wywodu - pomijając pewne kwestie, pozwolę sobie doprecyzować: SŁOIKI !!!! wiele osób podciąga siebie pod tę, wg mnie negatywną kategorię, a niesłusznie - tylko nie wiem po co - w imię solidarności? Nie każdy "przyjezdny" "urodzony poza Warszawą" będzie SŁOIKIEM. Mam wspaniałych znajomych sąsiadów pochodzących z innych rejonów Polski, a swoim zachowaniem mogą zawstydzić niejednego "warszawiaka". Nie ma znaczenia czy przywozi "słoiki" od rodziców czy dziadków. Sam przewożę dla córeczki od dziadków "słoiki" dżemu, soczków z Białołęki na Tarchomin. To negatywne określenie dotyczy, lub powinno dotyczyć, osób, które w miejscu zamieszkania nie odprowadzają podatków, nie uczestniczą w wyborach, głosowaniach, mają w "głębokim poszanowaniu" innych mieszkańców, ALE nie omieszkują NARZEKAĆ, że im się wszystko należy, że drogi są złe, że w przedszkolach nie ma miejsc, szkoły przepełnione, że "jakieś ćwoki" wzywają Straż Miejską do ich "fury"... Żeby być TYPOWYM SŁOIKIEM nie trzeba pochodzić spoza Warszawy :(.

  • gość 2017-01-27 11:51:34

    Wiem z autopsji, ze dogadać się ze źle parkującym sąsiadem jest niestety trudne... wykupiłem miejsce postojowe za duże pieniądze, które codziennie jest zastawiane przez parkującego "na dziko" sąsiada. Próbowałem rozmawiać, ale za każdym razem słyszałem: "mam prawo parkować, bo kupiłem tu mieszkanie"! Już nie próbuje rozmawiać, Straż Miejska jest skuteczniejsza!

  • Izabela Pielacka 2017-01-27 12:39:42

    Tacy wszyscy mądrzy którzy piszą bo anonimowi!??? Szlaban jest ochrona tez a tu mi straż miejska wjeżdża i mandaty daje ????co na podwórko do sąsiada tez dzwonicie ? ? Bo szlag trafia ze sąsiad ma dwa samochody ???ludzie maja biegać pod pachą z dziećmi na inne osiedle po samochod zeby odwieść je do przedszkola ???? A jak był plan dajmy po 50 zł wybudują nam parking to za drogooooooooo?????

  • manowce - niezalogowany 2017-01-27 13:49:51

    pani Izabelo, niech pani się tak nie ekscytuje, bo zapaści pani dostanie albo wylewu. po pierwsze: to, że to jest strzeżone osiedle nie oznacza, że prawo tam nie obowiązuje. SM ma prawo wjechać wszędzie, jeśli jest wezwana na interwencję. po drugie jak chcesz mieć 2 samochody, to przed zakupem zastanów się nad tym, czy będziesz je mieć gdzie postawić. dla mnie może pani mieć nawet całą flotę, co nie oznacza, że może nią pani zastawić całe podwórko. też mam dziecko i jakoś jestem w stanie z nim dojść do samochodu, zdarzało się nawet kilometr przejść, jak nie było "na wypadzie na miasto" miejsca do zaparkowania i żyję. pani to by najchętniej do klatki wjechała, żeby sobie przypadkiem szpilek nie ubrudzić w drodze do karety... proponuję się do zamku przeprowadzić, przecież bloki niegodne takiej królewny.

  • gość 2017-01-27 13:57:25

    Tak to jest jak wieś na obrzeża miasta się zjedzie. I to już nie wieś, to już "Warszaffiacy".

  • gość 2017-01-27 20:15:32

    Nie jest to nowum ze wszystkim nie dowodzimy. Osobiście denerwuje mnie fakt jak wąskie uliczki sa zastawione przez królów i królewny ktorzy najchętniej zaparkowaliby w drzwiach wejściowych. Na pytanie co zrobili aby wykupić miejsce mówią ze sa tak zadłużeni ze już ich nie było na nie stać. Do kogo pretensja za mandaty? Mimo ze jak jadę odwiedzić znajomych i mam problem z parkingiem to parkując gdzie popadnie mam świadomość co za to grozi.

  • Sylwia Bednarska 2017-01-27 22:11:46

    "Tak to jest jak wieś na obrzeża miasta się zjedzie. I to już nie wieś, to już "Warszaffiacy" wybacz ale mieszkam na tym osiedlu i z dziada pradziada jestem Warszawianka. "Na pytanie co zrobili aby wykupić miejsce mówią ze sa tak zadłużeni ze już ich nie było na nie stać" - nieprawda bo gdy kupowałam mieszkanie miejsca parkingowe były już wykupione. Na chwilę obecną chcąc nie chcąc mam dwa auta (czasowo), jedno stoi na miejscu wynajętym a na drugiego miejsca nie znalazłam( a szukam choć na miesiąc, aż go sprzedam), więc staram się stawiać go nie na ulicy lecz na chodniku zostawiając miejsce dla pieszych. Wasza zawiść i brak zrozumienia w niektórych przypadkach jest przerażająca.

  • gość 2017-01-27 22:18:39

    Osobiście dostałam 3 mandaty i co się dowiedziałam, że to administratorka wzywała straż, nie źle co....

  • Tomek Szymański 2017-01-28 09:39:11

    Kazdy zna temat kto tu mieszka ja czasami mam samochod a czasami go nir mam i wisi mi czy ktos np stanie na moim miejscu jak akurat go nie mam. Albo na schwile podjedzie ktos do kogos w odwiedziny nawet czasami widze ze ktos szuka panicznie miejsca to mowie do danej godziny stawiaj u mnie i nie widze w tym problemu... . Ludzie z kolei tutaj mieszkajacy nie wiem skad sa ale mysle ze to nie istotne bo to wkwestia wychowania bjak widza ze jakis samochod wjedzie na ich miejsce no po to zeby wejsc na chwile i zachwile odjechac juz potrafia krzyczec ze to ich miejsce i prosze tu nie stawac dla mnie osobiscie tacy ludzie dto gnidy a w szczegolnosci wtedy jak ich samochod jest widoczny raz na ruski rok.. rizumiem ze placicie za.miejsce ale ale nie tylko wy. Zastanowcie sie czy zamiast popra2iac relacje miedzy ludzkie w miejscu w ktorym mieszkacie wolicie byc uwazani za burakow a nie za sasiadow

  • gość 2017-01-28 18:54:34

    DLA WSZYSTKICH NEGUJĄCYCH PARKOWANIE WZDŁUŻ ULICY WYJAŚNIAM, MIEJSCA PARKINGOWE NA OSIEDLU SĄ W 100% PRYWATNE, MIEJSC JEST MNIEJ NIŻ WYNIKA Z POTRZEB MIESZKAŃCÓW, PRZYJEŻDZAJĄ GOŚCIE TO NIE MAJĄ GDZIE ZAPARKOWAĆ BO MIEJSC DLA GOŚCI TEŻ NIE MA. JEDYNE CO ROBI ADMINISTRACJA KTÓRĄ JEST JUŻ SŁYNNE J.W. CONSTRACTION TO BEZ ZGODY WŁAŚCICIELI MIESZKAŃ ZMIENIA ZNAKI PRZED WJAZDEM NA OSIEDLE. NA WSZYSTKIE AKCJE NA OSIEDLU POTRZEBNA JEST UCHWAŁA KTÓRĄ WKŁADAJĄ DO SKRZYNEK, A JAK ZMIENIAJĄ TREŚĆ TABLICZKI POD ZNAKIEM B-36 TO ROBIĄ TO BEZ ZGODY MIESZKAŃCÓW. TYCH CO UWAŻAJĄ ŻE JEST ZA MAŁO MIEJSCA NA TAKIE PARKOWANIE BO STRAŻ POŻARNA NIE PRZEJEDZIE PYTAM CZY ŚMIECIARKA TRZY LUB CZTER RAZY W TYGODNIU TEŻ NIE PRZEJEŻDZA ?! OCZYWIŚCIE ŻE PRZEJEŻDZA TYLKO NA TYCH OSIEDLACH MIESZKAJĄ SPOŁECZNE MENDY JAK NAPISAŁ AUTOR TEGO OGŁOSZENIA. NIEDAWNO BYŁO GŁOŚNO O JAKIEJŚ ŁAJZIE KTÓREJ PRZESZKADZAŁO RYSOWANIE KREDĄ PO TRAWNIKU. TERAZ DO PANA ADMINISTRATORA PIOTRA JANUSZCZYKA, OBIECUJĘ PANU ŻE TĄ WASZĄ OCHRONĘ TO TAK ZAŁATWIĘ PEWNEGO DNIA, ŻE BĘDZIE PAN MUSIAŁ ROZWIĄZAĆ UMOWĘ Z TĄ FIRMĄ. TO ŻE RAZ SIĘ TAK NACHLALI ŻE Z TEJ BYTKI WYJŚĆ NIE MOGLI TO WIDAĆ NIE WYSTARCZAJĄCY POWÓD ABY W KOŃCU OCHRONA ZAJEŁA SIĘ TYM CO POWINNA.

  • Izabela Pielacka 2017-01-29 09:04:39

    Zazwyczaj o tych przyjezdnych złe mówią zakompleksieni :))) Użytkowniku "manowce" moze pokażesz twarz :) zamiast dzwonić na straż możesz zrobić tak jak ja - przed wyjazdem gdzieś na dłużej podejść do ochrony albo powiedzieć sąsiadowi do kiedy miejsce będzie wolne. to ze ludzie na tym osiedlu dzwonią po straż to kwestia zawiści i frustracji a nie z powodu obowiązku obywatelskiego! Tak jak wyżej zostało wspomniane . Miejsc fo wykupienia juz nie ma. Ale jesli wiesz o takim bo taki głośny krzyk tu podnosiony chętnie skorzystam .Szpilki, królewna, zamek ...hmmm byc moze pomyliłam bajki ;)

  • Izabela Pielacka 2017-01-29 15:14:53

    PS. Zachęcam do zapoznania sie z terminami zapaść i w jakich okolicznoscisch można jej dostać :) pani/e miastowy/a :)))

  • gość 2017-02-01 11:06:54

    Do Tarchomek - niezalogowany Znakomite słowa. SŁOIK to stan umysłu - tak jak gimbaza - a nie określenie miejsca pochodzenia. Kierowcy samochodów stanowią specyficzną grupę. Duża część ma roszczeniowe podejście. Rozumiem problemy z parkowaniem, gdyż obserwuję to każdego dnia, tylko.... dlaczego czyjś problem ma być moim problemem? Dlaczego samochody stoją gdzie popadnie ze szkodą dla pieszych? Jest jeszcze wygodnictwo. W szok wprawiło mnie dwóch panów około trzydziestki, którzy kręcili nosami, gdyż nie mogli zaparkować tuż przy klatce! NA parkingu było dużo miejsca. Nie mieli ani problemów z poruszaniem się, ani ciężkich bagaży etc. Straż Miejska jest z reguły od pierduł, a ludzie lubię komuś dowalić, więc mamy łatwy obiekt ataków.

  • gość 2017-03-10 10:27:52

    w pół roku 860 interwencji, czyli prawdopodobnie z dwóch osiedli wpływy na poziomie 86 tys. zł

  • Gość - niezalogowany 2017-03-22 12:06:43

    Ludzie nie zauważyli że to nie komuna i nie mieszkania komunalne czy socjalne lecz to osiedle prywatne i i miejsca parkingowe w garażu i na zewnątrz kupowało się tak jak mieszkanie przez notariusza, niektórzy chcą to za darmo ale to nie komuna, wszystko tu trzeba wykupić jak każdy towar, każdy mógł kupić tyle miejsc ile chciał. Z okna widzę że najczęściej ludzie kupują jedno miejsce a mają 2 samochody więc udają że są gośćmi

  • Gość - niezalogowany 2018-04-03 18:21:20

    Miejace parkingowe można było kupić tylko jedno do mieszkania, jesli chcialo sie kupic wiecej to J.W.Construction nie chcial sprzedawac dopoki nie sprzeda wszystkich mieszkan. Oczywiscie jesli ktos nie chcial w ogole zadnego miejsc parkingowego to i tak musial je kupic bo nie bylo innego wyjscia.

  • gość 2018-04-21 08:44:22

    prawo jest prawem i należy go przestrzegać lub go zmienić

  • Hermann - niezalogowany 2018-05-05 10:19:07

    Dzwonić od razu bez gadania. Po to jest prawo, żeby ćwok go nie ignorował. Dostanie w d... to pomyśli następnym razem. Tępić cwaniactwo i porubstwo!!!!

  • Gość - niezalogowany 2018-08-14 08:12:58

    I bardzo dobrze. Czasami jest problem z wyjazdem z garażu bo zastawione wszystko co się da. Pretensje można mieć do JW który wybudował osiedle a także teraz jest zarządcą. Wydaje mi się, że każdy widział co kupuje...

  • Gość - niezalogowany 2018-10-07 19:47:19

    Jak złapię sonowebicza z kartkami lub naklejkami na samochody, to mu zrobię jesień średniowiecza. Co za gnnidy na osiedlu Lewandów. Że nawet straż miejska tak ich określa. Psychopatów mówimy nie oraz ostrzegamy, że są mniej cierpliwi ode mnie

  • Gość - niezalogowany 2018-10-07 19:47:53

    Jak złapię sonowebicza z kartkami lub naklejkami na samochody, to mu zrobię jesień średniowiecza. Co za gnnidy na osiedlu Lewandów. Że nawet straż miejska tak ich określa. Psychopatów mówimy nie oraz ostrzegamy, że są mniej cierpliwi ode mnie

  • Gość lala - niezalogowany 2018-10-18 02:54:48

    wow wow... ale jak mandaty?? przeciez to teren prywatny?? na jajaiej zasadzie mandaty';;; za parkowanie u sienie?? alno za parkowanie zjomego u mnie?? wowo!!! TEREN PRYWATNY!! strazy miejskiej WARA!!!

  • gość 2018-10-19 10:40:41

    lala, poducz się trochę, ZANIM się publicznie wypowiesz. Teren prywatny nie oznacza obszaru wyjętego spod prawa, chyba że ambasadorem jesteś....

Dodajesz jako: Zaloguj się