3°C słabe, przelotne opady deszczu

Niewychowana młodzież czy zrzędliwe staruszki? - komunikacja okiem mieszkanki Tarchomina

Takie maile od mieszkańców nie potrzebują żadnego komentarza. Pani Natalia opisuje swoje spostrzeżenia z podróży komunikacją miejską. Przedstawiamy jej uwagi ocenę pozostawiając Czytelnikom:

"Piszę, bo chcę podzielić się moją refleksją po dwóch miesiącach jazdy komunikacją miejską. Dla jasności sytuacji i poglądu - mam 45 lat więc jakby nie patrzył ani to młodość (choć nie powiem - chwilami czuję się jak nastolatka ;)), ani wiek emerytalny. Pani w kwiecie wieku - to brzmi dumnie i chyba najbardziej prawdziwie, ale do rzeczy.

Od dawna pokutuje w naszym społeczeństwie pogląd, że nasza szanowna młodzież to obraz chamstwa, łobuzerii i niewychowania. Podobno w w autobusach i tramwajach to właśnie grupki w wieku nastu i dwudziestu lat są dla otoczenia najbardziej uciążliwe, a biedni starsi ludzie cierpią przez to najbardziej.

Otóż moi drodzy, jeżdżąc czterema autobusami dziennie, dwa razy metrem do tego, NIGDY nie zauważyłam przejawów chamstwa u młodych osób. I niezależnie czy to dzieciaki w dresach czy panny stażujące w korporacjach - pełna kultura - nic więcej.

Gorzej za to bywa z naszą starszą częścią społeczeństwa. Czasem odnoszę wrażenie, że panie emerytki (szczególnie płeć piękna, bo z panami problemów przynajmniej ja nie zauważyłam) wchodząc do autobusu wielokrotnie już na przystanku powarkują pod nosem, albo o zgrozo całkiem donośnym głosem zwracają uwagę na "niewłaściwe" zachowania wszystkich wokół.

 Uwagi bywają różne, jednak wszystkie tonem nie znoszącym sprzeciwu. "Uważaj, gdzie się pchasz? Jak tak można! - okrzyk wydany po tym jak młody chłopak niechcący potrącił emerytkę oczywiście szybko ja przepraszając. Nie można stanąć po prawej stronie drzwi - to do dziewczyny, która chciała wsiąść z lewej strony. Bardzo cię proszę nie skacz! - do chłopca, który nie utrzymał równowagi w czasie hamowania autobusu. Nieco komicznie wyglądają też wyścigi babć do miejsc siedzących, nie patrzą na to, że dziewczyna z nogą w gipsie powinna zająć siedzenie. Pani była szybsza wślizgując się przed "połamańca" i patrząc na nią pogardliwym wzrokiem rozmościła się na siedzeniu. Zwyczajny ludzki odruch - to naprawdę rzadko się zdarza wbrew pozorom właśnie u osób starszych. Dlaczego tak jest? Nie mam pojęcia, ale na litość boską skończmy ze stereotypem, że to dzieciaki są niemiłe dla otoczenia! Babciom i dziadkom przypominam - wam należy się szacunek ze względu na wiek, ale 20-latek to też człowiek i powinien być traktowany równie uprzejmie przez was. " 

 

 

 

 

 

Foto: demotywatory.pl

Niewychowana młodzież czy zrzędliwe staruszki? - komunikacja okiem mieszkanki Tarchomina komentarze opinie

  • gość 2017-08-29 16:30:14

    jebać stare baby

  • gość 2017-10-09 13:58:19

    za doalry ?

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iBialoleka.pl