3°C słabe, przelotne opady deszczu

Prace domowe - zmora dzieci i rodziców?

Dzieci i młodzież , Prace domowe zmora dzieci rodziców - zdjęcie, fotografia

Szkoła 323 na Ursynowie w ubiegłym roku zrezygnowała z zadawania prac domowych. Zamiast ślęczenia nad słupkami uczniowie robią w domach długoterminowe projekty jak np. tworzenie książki kucharskiej. To przede wszystkim w przyjemniejszy sposób pomaga uczniom zapamiętać m.in. jednostki miar czy ćwiczyć ortografię. Różnica jest taka, że w takie zajęcia dzieciaki angażują się chętnie i nie czują presji i przymusu codziennego siedzenia nad książkami.

Jak opisuje portal mamadu.pl, nauczyciele szybko zauważyli zmianę. Uczniowie nie są już tak zmęczeni i mają dużo lepsze nastawienie do samej szkoły.

To pozytywny przykład, jednak tych "złych" jest dużo, dużo więcej. Zarówno dzieci jak i rodzice mają dość spędzania kilku godzin dziennie przy odrabianiu lekcji, o czym pisze do nas Kasia, mama 12-letniego ucznia jednej z białołęckich szkół.

- Syn wraca do domu po 15. Je obiad i w zasadzie już chwile później musi siąść do lekcji. Z dnia na dzień zadawane jest bardzo dużo. Przykład z dzisiaj: 8 ćwiczeń z matematyki, trzy z języka polskiego. Do tego dochodzą przedmioty, które są dwa trzy razy w tygodniu i finalnie niemal codziennie spędzamy po 2-3 godziny przy lekcjach. Oboje jesteśmy potwornie zmęczeni i nie mamy żadnego życia poza pracą/szkołą i odrabianiem lekcji. Z weekendami też lekko nie jest - pisze czytelniczka. - Nauczyciele chyba nie rozumieją, że nie każde dziecko jest orłem i samodzielnie szybko rozwiązuje zadania. Jakie sens ma zadawanie lekcji nad którymi siedzą rodzice? 

Trudno nie przyznać racji pani Kasi i innym mamom (to one najczęściej siedzą z dziećmi, więc panowie wybaczcie to uproszczenie). O nadmiernym zadawaniu prac domowych od dawna mówią zarówno dzieci, rodzice jak i część nauczycieli. 

Poprosiliśmy o komentarz do tematu prac domowych jedną z białołęckich nauczycielek. - Możemy zapytać, czemu ma służyć zadana praca domowa? Czy uczeń jest w stanie wykonać ją samodzielnie, bez nadzoru i pomocy, jeśli nie, to czy warto ją zadawać? Czy nie jest to zwykła strata czasu? Opinie są bardzo podzielone, a najnowsze trendy są takie, by jednak rezygnować z zadawania zadań domowych. Nie jest to jednak takie oczywiste. Zależy od wieku dzieci - mówi nam jednak z nauczycielek, która sama w domu ma na głowie lekcje z dwoma synami. Nauczycielka podkreśla, że zadawanie lekcji w szkołach średnich jest najbardziej bez sensu, bo wszystkie zadania można znaleźć w Internecie. Mało tego, istnieją również aplikacje na telefon, które po zeskanowaniu zadania, podają całe jego rozwiązanie, więc zadawanie dla przepisywania mija się z celem. - Raczej stawiamy nacisk na samodzielne przygotowywanie się młodzieży do prac klasowych, czy innych form sprawdzania wiedzy. Natomiast w szkole podstawowej praca domowa uczy obowiązku, systematyczności, samodzielności. Poza tym jeżeli ukierunkujemy tak zadania domowe, aby były ciekawe, pokrywały się z zainteresowaniami osobistymi dzieci, postawimy na ich indywidualny charakter, to można zamienić znienawidzoną pracę domową na wyzwanie, które pomoże się dzieciom rozwijać oraz wykorzystać wiedzę w życiu codziennym. Jest jeszcze niezbędne minimum, które pozostać musi, czyli wszelkie „pamięciówki”, których po prostu dzieci muszą się nauczyć, chociażby alfabet, tabliczka mnożenia, czy słowa hymnu - mówi nauczycielka, a my zachęcamy do dyskusji na temat prac domowych. Potrzebne czy nie?

Prace domowe - zmora dzieci i rodziców? komentarze opinie

  • gość 2017-10-13 12:35:07

    Praca domowa nie podlega ocenie więc o co tyle szumu można nie odrabiać ktoś nawet w jednym z gimnazjów na Białołęce napisał do kuratorium i dostał odpowiedź, że ocenie podlega wiedza ucznia oraz praca na lekcji a praca domowa jest dla chętnych do utrwalenia wiadomości oczywiście jest druga strona medalu jeśli nie będziemy odrabiać pracy domowej to nie utrwalimy wiadomości ewentualnie nauczyciel może poprosić do tablicy i kazać zrobić zadanie które było do domu i wtedy może wystawić ocenę

  • mama - niezalogowany 2017-10-13 13:52:15

    Piękna teoria, szkoda, że nie stosowana w praktyce. Oceny za pracę domową są więc tłumaczenie, że "dla chętnych" itp., odbiega od rzeczywistości...

  • Kuba - niezalogowany 2017-10-13 23:11:57

    pierwszy komentarz to chyba prowokacja...

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na iBialoleka.pl