Do nietypowej, niebezpiecznej sytuacji doszło w rejonie Mostu Świętokrzyskiego w Warszawie. Wszystko działo się bardzo szybko.
Około 1.50, w nocy z czwartku na piątek, w rejonie Mostu Świętokrzyskiego w Warszawie, dwóch mężczyzn, podających się za policjantów, próbowało wylegitymować przebywające w namiocie osoby. Pomiędzy 37-latkiem, a jednym z napastników doszło do szarpaniny. Kobieta zadzwoniła na numer alarmowy. Wtedy, razem ze swoim znajomym, zostali zaatakowani gazem. Napastnicy próbowali uciec. Poszkodowany zdołał ująć starszego z mężczyzn i założyć mu kajdanki, które ten zgubił.
Zaalarmowani tym zgłoszeniem policjanci z północnopraskiego Wydziału Wywiadowczo - Patrolowego natychmiast pojawili się na miejscu i zatrzymali ujętego 29-latka. Znaleźli przy nim replikę broni i gaz pieprzowy. Informacja z rysopisem drugiego napastnika, została błyskawicznie przekazana drogą radiową wszystkim patrolom w służbie.
W wyniku intensywnych poszukiwań, w rejonie ulicy Kijowskiej na Pradze Północ, inny patrol zatrzymał opisanego mężczyznę. Mundurowi znaleźli przy 19-latku gaz pieprzowy, nóż składany, latarkę, kaburę do broni i rękawice taktyczne.
W trakcie dalszych działań, w rejonie Mostu Świętokrzyskiego, mundurowi znaleźli Peugeota, którym mężczyźni się poruszali. W pojeździe znajdowała się lampa błyskowa koloru niebieskiego, replika broni, dwa magazynki oraz przedmiot przypominający radiostację. Policjanci zabezpieczyli samochód do dalszych czynności procesowych.
19 i 29-latek trafili do północnopraskiej izby zatrzymań. Dzisiaj, policjanci doprowadzą obu mężczyzn do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze